a, an czy the? Przedimki bez zgadywania
Trzy proste pytania rozwiązują większość dylematów z „a”, „an” i „the”.
Przedimki to zmora Polaków, bo w naszym języku ich nie ma. Dobra wiadomość: nie musisz znać wszystkich reguł, wystarczy zadać sobie trzy pytania.
Trzy pytania
- Czy mówię o czymś konkretnym i znanym rozmówcy? →
the. - Czy to coś jedno z wielu, wspomniane pierwszy raz? →
a / an. - Czy słowo zaczyna się od dźwięku samogłoski? →
an(an hour, an MP).
Przykłady
I saw a dog. The dog was huge. najpierw „jakiś”, potem „ten konkretny”.
She is a teacher., zawód, jeden z wielu.Open the window, please., wiadomo które.I need an umbrella., dźwięk samogłoski.
Częste pułapki
Rzeczowniki niepoliczalne i nazwy ogólne często idą bez przedimka: I like music. Decyduje wymowa, nie pisownia: a university (bo „ju”), ale an hour (bo „ał”).